Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
19 marca 2012
Ciasto ptysiowe
Ptysie, a właściwie profiterolki to takie ciastka, które idealnie definiuje zwrot "mała chwila przyjemności". Są malutkie, akurat na jeden kęs. Wypełnione w środku ulubionym kremem: maślanym, budyniowym, czekoladowym... Łatwe w przygotowaniu, nawet dla osoby, która próbuje wykonać je pierwszy raz.
Samo ciasto ptysiowe nie ma wielu wymagań. Ot kilka składników, które w zależności do dodatków mogą dać końcowy efekt słodki lub słony. Jedyne o czym należy pamiętać to: ptysie wstawiamy do dobrze nagrzanego piekarnika oraz nadziewamy je bezpośrednio przed podaniem.
Stosuję przepis z książki "Ciasta pikantne i słone" Michel Roux.
porcja na 40-50 małych ptysiów
125 ml mleka
125 ml wody
100 g masła
1/2 łyżki soli
1 łyżka cukru pudru
150 g mąki
4 jajka
W rondlu mieszamy mleko, masło, wodę, sól i cukier. Podgrzewamy na małym ogniu. Doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia. Wsypujemy mąkęi mieszamy drewnianą łyżką do momentu uzyskania gładkiego ciasta. Rondel umieszczamy znowu na ogniu i podgrzewamy, stale mieszając około minuty. Ciasto przekładamy do miski. Wbijamy po jednym jajku, energicznie ubijając łyżką. Gdy jajko połączy się z ciastem, dodajemy kolejne. Gotowe ciasto powinno być gładkie i błyszczące. Ptysie formujemy za pomocą szprycy z gładką lub gwiazdkową końcówką, lub za pomocą łyżeczki.
Pieczemy około 15-20 minut w pikarniku nagrzanym do 180 stopni. Gotowe ptysie są z wierzchu suche i chrupkie.
20 lutego 2012
Faworki
Mój ulubiony przepis na faworki. Są złociste, ładnie napowietrzone i idealnie chrupiące. W sam raz na końcówkę zimowych wieczorów, kiedy szukamy czegoś by osłodzić sobie życie. Z podanych proporcji wychodzi jeden duży talerz faworków.
250 g mąki pszennej
2 żółtka
2 łyżeczki rumu lub wódki
1/2 do 3/4 szklanki śmietany kwaśnej
szczypta soli
olej lub smalec do smażenia
dużo cukru pudru do posypania
Wszystkie składniki mieszamy razem i zagniatamy do uzyskania gładkiego, miękkiego ciasta. Trwa to dość długo dlatego dobrze zaproponować wykonanie tej czynności mężczyźnie, jeśli mamy takiego pod ręką :) Ewentualnie można sobie usiąść z miską ciasta przed telewizorem i zagniatać :) Gdy ciasto jest już zagniecione, porządnie wybijamy je wałkiem. Po to by pojawiły się w nim pęcherzyki powietrza. Odstawiamy na pół godziny do lodówki.
Gdy ciasto odpocznie wałkujemy je cieniutko i kroimy. Można klasycznie: kroimy porstokąty, robimy w środku nacięcie nożem i przekładamy przez nie jeden z końców ciasta, lub też nieco inaczej, kroimy długie paski które zwijamy w supełek.
Smażymy kilka minut, do momentu keidy uzyskają ładny, złoty kolor. Przekładamy na ręcznik papierowy, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Przekładamy na talerz i obficie posypujemy cukrem pudrem. Zjadamy bez wyrzutów sumienia :)
12 lutego 2012
Ciasteczka z masłem orzechowym
Pyszne orzechowe ciasteczka. Łatwe w przygotowaniu i przyjemne w formowaniu. Idealne do popołudniowej herbatki.
Przepis pochodzi z tej strony.
Przepis pochodzi z tej strony.
składniki:
100 g margaryny lub miękkiego masła
140 g masła orzechowego
180 g cukru (ja dałam 120 g)
1 jajko
220 g mąki
1/4 łyżeczki sody
Przygotowanie:
Masło ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy masło orzechowe i nadal ubijamy.
Łączymy masę z mąką, jajkiem i sodą. Z gotowego cista formujemy małe kulki wielkości orzecha włoskiego.
Pieczemy 12-15 minut w 180 stopniach. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
